Chiński „ Ban Bitcoin ” nie pasuje do bezstanowego rynku kryptowalut

Category: Tylko Wtedy
17 lutego 2021

Dla programistów blockchain i obserwatorów kryptowalut, cały system ma własny umysł i jest. [+] jeden krok przed rynkiem, co najmniej dwa kroki przed regulatorami. Brak fizycznych korzeni sprawia, że ​​prawie niemożliwe jest kontrolowanie. Chiny próbowały. (Shutterstock)

(Oryginalna wersja tego artykułu, opublikowana 19 października, mówi, że Red Pulse miał siedzibę w Szanghaju i zebrał 30 milionów dolarów w 10 minut. Od 2015 roku działa w Hongkongu i zebrał 15 milionów dolarów w nieco ponad godzinę. poprawione poniżej.)

To oficjalne, technologia blockchain pokonała jeden z największych autorytetów na świecie. Zdecentralizowany charakter tego, co stało się kręgosłupem szaleństwa na kryptowalutach, udowodnił swoją siłę. Bitcoin i wiele innych wysoce spekulacyjnych walut cyfrowych żyje kolejny dzień.

W zeszłym miesiącu Chiny zakazały mieszkańcom kontynentu handlu kryptowalutami na giełdach i sprawiły, że chińskie start-upy nielegalnie gromadziły fundusze za pośrednictwem pierwszych ofert monet – mówiąc prosto, hybrydę finansowania społecznościowego, kapitału wysokiego ryzyka i pierwszych ofert publicznych. Ceny bitcoinów spadły. Ceny eteru spadły. A potem start-upy kryptowalutowe zepsuły to wszystko. To było tak, jakby ktoś uderzył go pięścią w twarz, strząsnął pajęczynę z głowy i przypomniał sobie, że ten cały blockchain jest zdecentralizowany i autonomiczny. O to chodzi. Zablokowany w jednym kraju, przenieś się do innego. Teraz w większości przypadków znów stają na nogi, jak cyborg-terminator, którego trudno powalić.

Ceny bitcoinów przekraczają 5000 USD.

Chińskie przepisy mogły powstrzymać kilka start-upów w celu zbierania funduszy, ale panuje powszechna zgoda, że ​​jest to tymczasowe.

„Etos stojący za blockchainem został przetestowany – mówi Ken Sangha, dyrektor operacyjny Open Money i Open Project w San Francisco. „Centralny, zorganizowany i potężny organ – Chiny – powiedział„ nie i wszyscy byliśmy z tego powodu testowani na całym świecie. Ale system napiął mięśnie. Robi to, co powinien.

Siedzieć. Zostać. Dobry pies.

Nawet posłuszny pies przewodnik nie może siedzieć bez końca.

Sangha zamierzał uruchomić ICO we wrześniu dla Open Money, platformy programistycznej takiej jak Java, która pozwoli twórcom aplikacji na włączenie opcji zakupu ich produktów za kryptowaluty w sklepach z aplikacjami. Chiński zakaz wstrzymał ich ICO. Większość ich inwestorów to Chińczycy. Startupy z San Francisco do Moskwy miały podobne problemy.

Providence Casino z siedzibą na Malcie, planowane i planowane fizyczne kasyno z kryptowalutami, którego celem jest ICO w tym roku, było początkowo skierowane do chińskich inwestorów na kontynencie. Otrzymali od tego zakaz. Zamiast masowo sprzedawać Chińczykom, inwestorzy wchodzą na pokład tylko wtedy, gdy mają osobiste relacje z założycielami firmy, rodzaj systemu finansowania projektów, o którym wiesz, kogo znasz.

Metaverse, chiński start-up wykorzystujący rzeczywistość rozszerzoną, przegrał podobno na wielu transakcjach transgranicznych i innych. Jej dyrektor generalny, Eric Gu, nie chciał rozmawiać na ten temat.

Szanghajska giełda C2CX musiała tymczasowo zlikwidować planowane wspólne przedsięwzięcie z rosyjską firmą o nazwie KickICO, ponieważ kluczowi finansiści, tacy jak CyberTrust ze Szwajcarii, na razie zrezygnowali. Ten projekt, wymiana chińsko-rosyjska na chińskich inwestorów w celu zakupu tokenów rosyjskich start-upów notowanych na KickICO, jest nadal planowana, gdy kurz opadnie na otoczenie regulacyjne, powiedzieli dwaj partnerzy.

„Chiny są głównym źródłem inwestycji w kryptowaluty, a zakazy oznaczają po prostu, że ten kapitał trafi do projektów zlokalizowanych gdzie indziej, ponieważ lokalne platformy ICO nie będą w stanie przyciągnąć nowych start-upów – mówi Scott Freeman, dyrektor generalny C2CX. „W przypadku Chin finansowanie ich firm opartych na technologii blockchain będzie się odbywać poza granicami Chin. Cudzoziemcy, którzy chcą skorzystać z chińskich pieniędzy, będą albo czekać chwilę, albo szukać gdzie indziej. Ludzie się dostosowują.

Firmy się dostosowują. Zamiast tego chiński deweloper blockchain Bibox otworzył sklep w Estonii.

„Ujmijmy to w ten sposób, otworzyli się w Estonii po zakazie i działali szybko – mówi Vlad Dobrov, konsultant ds. Inwestycji w blockchain z Singapuru. „Jak wyraźnie widać na ich stronie internetowej, pod każdym kątem atakują chińskich inwestorów. Wszyscy ich założyciele pochodzili z czołowych chińskich giełd. Wiedzą, co robią.

Są sposoby na obejście tego zakazu, każdy ci powie. Obejmują one więcej inwestycji typu peer-to-peer dokonywanych w ramach prywatnych, a nie tradycyjnej metody finansowania społecznościowego w stylu Kickstarter, z której niektóre start-upy korzystają na platformach ICO, takich jak KickICO w Moskwie, gromadząc teraz setki nowych firm technologicznych, w tym amerykańskich.

Nie-chińskie ICO nie zniszczyły swoich planów finansowania start-upów z powodu zakazów w Chinach (i późniejszych zakazów w Korei Południowej). Zamiast tego większość z nich wstrzymuje swoje plany, aby znaleźć sposoby na legitymizację swojej działalności i znaleźć odpowiednich inwestorów teraz, gdy finansowanie społecznościowe w Chinach jest nielegalne w ramach zakazu. Chińczycy z kontami w portfelu kryptowalutowym w Singapurze, Hongkongu, Londynie i innych krajach nadal kupują tokeny firm notowanych na giełdach i nadal spekulujących na kryptowalutach.

Open Money znalazł chińskie inteligentne pieniądze. Przez lata budowali relacje z chińskimi funduszami venture i prywatnymi zarządzającymi aktywami, którzy teraz zagłębiają się w rynki kryptowalut. Te fundusze w Chinach są znane jako „wieloryby. Wieloryby to zwykle duże firmy inwestycyjne z dziesiątkami milionów dolarów do rozrzucenia, często należące do rodzinnych biur chińskich multimilionerów i miliarderów.

„Zdecydowanie otrzymujemy chińskie pieniądze i nadal rozmawiamy z wieloma funduszami z Chin – mówi Sangha.

Prezydent Chin Xi Jinping wygłasza przemówienie podczas sesji otwierającej 19. komunistę. [+] Kongres Partii, który odbył się w Wielkiej Sali Ludowej 18 października 2017 r. W Pekinie. Oczekuje się, że Xi spotka się w tym miesiącu z największymi ruchami i potrząsaczami w świecie blockchain. Przepisy dotyczące kryptowalut będą gorącym tematem, na który wszyscy będą zwracać uwagę w Chinach. (Zdjęcie: Lintao Zhang / Getty Images)

Prawdziwie bezpaństwowcy

Niemal wszystkie te nowe start-upy opracowują technologię opierającą się na kryptowalutach jako mechanizmie finansowania lub płatności. Wszystkie z nich są powiązane z autonomiczną, zdecentralizowaną cyfrową księgą technologii blockchain. Omijają inwestorów venture capital, którzy żądają kapitału w zamian za kapitał inwestycyjny. Wszyscy są podobni pod względem bezpaństwowości. Ich założyciele często mieszkają w krajach, które nie są ich pierwszymi domami. Rosjanie w San Francisco. Chiński w Tallinie w Estonii. Ich mózg jest często oddzielony od ich kancelarii prawnych; biura, które można łatwo przenosić do innych miast i stanów. Ich zespół marketingowy zaszył się gdzieś we włoskich Alpach. W przeciwieństwie do akcji Apple i Facebooka zdominowanych przez amerykańskich akcjonariuszy, ich baza inwestorów jest globalna, choć w coraz większym stopniu azjatycka.

Istnieją w czymś w rodzaju wirtualnego świata science fiction i nie mają fabryk ani drapaczy chmur. Ich firmy można stworzyć w wypożyczalni WeWork lub w mieszkaniu w St. Kitts z dobrym Wi-Fi. Uruchamiają ICO i zostają milionerami z dnia na dzień. To bardzo przypomina bycie zespołem garażowym, którego publiczność składa się z Bruce’a Springsteena, deadmau5, Taylor Swift i Beyonce. Nic dziwnego, że wszyscy to robią. Są wszędzie i nigdzie w tym samym czasie iz tego powodu potężnemu chińskiemu rządowi nie udało się zmniejszyć popytu na cokolwiek związanego z kryptowalutą.

Z drugiej strony, pytanie brzmi, czy Chiny naprawdę chcą tego zakazać?

Większość ludzi, którzy mają wgląd w rynek z pierwszej ręki, powie nie.

Red Pulse, dwuletnia platforma analizy rynku z siedzibą w Hongkongu, obejmująca chińską gospodarkę i rynki kapitałowe, przeprowadziła 8 października ICO i zebrała 15 milionów dolarów w mniej niż 90 minut, mimo że jest zamknięta dla inwestorów z Chin kontynentalnych. Na to podwójnie liczyli. Firma twierdzi, że wiele chińskich start-upów przenosi się do Hongkongu, aby zebrać gotówkę kryptograficzną za pośrednictwem ICO.

Ian Holtz, założyciel Orion Technologies w Denver, jest teraz w Barcelonie i prowadzi nowy start-up o nazwie Aphelion. Budują na tej samej chińskiej platformie co Red Pulse, zwanej NEO. Podobnie jak wszyscy inni członkowie społeczności blockchain, Aphelion stworzy własny token produktu w ICO zaplanowanym w przyszłym miesiącu, mając nadzieję, że podąży ścieżką Red Pulse na platformie NEO i zdobędzie kilka milionów dolarów w ciągu kilku minut.

„NEO trochę uderzył, ponieważ rozprawa podniosła brwi, ale myślę, że na dłuższą metę będzie to dla nich korzystne – mówi Holtz, myśląc, że NEO może pokonać konkurencję. „NEO współpracuje bezpośrednio z chińskim rządem na podstawie tego, co przeczytałem, aby ustalić, jakie przepisy ostatecznie będą wyglądać. Sprawdzili się w Chinach. Myślę, że Pekin jest dumny z tego, co osiągnął NEO – powiedział mówi.

W tym miesiącu przywódcy Partii Komunistycznej spotkają się z zarządzającymi funduszami i głównymi operatorami kryptowalut, aby dowiedzieć się, co zrobić z przepisami. Jeśli chcą scentralizować coś, co jest z natury zaprojektowane jako zdecentralizowane, na tym stracą. Chińskie pieniądze już idą za granicę i nie robią tego już tylko po to, by kupować nieruchomości. Zamierza inwestować w aktywa cyfrowe.

„Mieliśmy wielu inwestorów z Chin z umowami wzajemnego inwestowania na 10 milionów dolarów lub więcej, a teraz wszyscy planują zarejestrować fundusze poza granicami kraju, gdzie będzie im łatwiej uczestniczyć w ICO – mówi Alex Bessonov, CEO Silicon BitClave z siedzibą w Dolinie, firma tworząca oprogramowanie do ochrony danych wyszukiwania oparte na technologii blockchain. „Jest całkowicie właściwe, aby chiński rząd szukał ochrony konsumentów i zapobiegł oszustwom inwestorów. Jednak ograniczenie pozyskiwania kapitału, tak jak zrobiłby to bank centralny, jest ignorowaniem ogromnej wartości społecznej, jaką oferuje technologia blockchain – mówi Bessonov.

Chińskie organy regulacyjne wyraźnie chciały uniknąć paniki na rynku. ICO były uruchamiane jak fajerwerki w chiński Nowy Rok. Bank centralny zażądał od firm zwrotu środków inwestorom. Większość z nich to zrobiła, tylko po to, by odzyskać pieniądze na kontach bankowych w Hongkongu i Singapurze – podały źródła w Chinach, które chciały zachować anonimowość.

Inne firmy współpracujące z zamożnymi Chińczykami w Szanghaju i Nowym Jorku poinformowały, że mieszkańcy kontynentu pojadą do Hongkongu. „Wszyscy szukają szybkich pieniędzy w Chinach oraz płynności umożliwiającej wejście i wyjście z inwestycji – mówi Tristan Zhang, dyrektor zarządzający Helix Capital. „Wiemy, dokąd poszło wielu z nich; pojechali prosto do Hongkongu i zamiast tego zrobili tam swoje ICO.

Chińska kultura inwestowania jest podobna do kasyna. Niektóre nowe monety dosłownie podwoiły się z dnia na dzień, gdy zdobyli je detaliczni chińscy inwestorzy. Ostatnią rzeczą, jakiej Pekin chce widzieć, jest grupa nieskomplikowanych inwestorów, którzy tracą tysiące na spekulacyjnych inwestycjach w start-upy, które nie mają aktywów, nie mają strumienia dochodów, a nawet mogą być niczym innym jak ropą.

„Myślę, że wysiłki regulacyjne powinny koncentrować się na powstrzymywaniu i ograniczaniu potencjalnych szkód – mówi Bessonov. „Mamy nadzieję, że ICO ponownie wrócą do Chin.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy