Dlaczego szkoły powinny uczyć finansów osobistych: obalenie

17 lutego 2021

Ten artykuł / post zawiera odniesienia do produktów lub usług jednego lub kilku naszych reklamodawców lub partnerów. Możemy otrzymać rekompensatę, gdy klikniesz linki do tych produktów lub usług.

  • DzielićNiedawno zaktualizowaliśmy artykuł na temat komentarza konsumpcjonizmu, argumentując, że szkoły średnie nie powinny wymagać od uczniów uczęszczania na zajęcia z finansów osobistych. Artykuł, napisany przez pierwotnego założyciela witryny kilka lat temu, zawiera przekonujące argumenty.

    Ale ja tego nie kupuję.

    Jako rodzic z pewnością planuję uczyć moje dzieci finansów osobistych. Właściwie już rozmawiamy o tym, jak zacząć uczyć naszego pięciolatka zarządzania pieniędzmi. Ale to, że zamierzam uczyć swoje dzieci tych pojęć, nie oznacza, że ​​inni rodzice są. I to jest złe nie tylko dla uczniów kończących szkołę średnią, ale także dla całego społeczeństwa.

    W tym artykule:

    Nauczanie finansów osobistych: wymagane a oferowane

    Szczerze mówiąc, autor oryginalnego artykułu nie twierdził, że w szkołach nie powinno się oferować środków osobistych. Twierdził, że nie powinno to być wymogiem ukończenia szkoły. Niekoniecznie nie zgadzam się z tym założeniem, ale najwyraźniej niektóre stany tak. Według niedawnego artykułuBusiness Insider, 17 stanów w USA wymaga od absolwentów publicznych szkół średnich wzięcia udziału w zajęciach z finansów osobistych – lub kursach ekonomicznych lub obywatelskich obejmujących finanse osobiste – zanim ukończą studia.

    W artykule jako przyczynę tego wymogu przytacza się Wielką Recesję. To był czas, kiedy wielu ludzi musiało nagle popaść w poważne długi, zanurzyć się w swoich domach i mieć poważne kłopoty finansowe. Kiedy wszystko się załamało, zobaczyliśmy, jak bardzo brakuje podstawowej wiedzy finansowej w Stanach Zjednoczonych.

    Więc nie, niekoniecznie uważam, że do ukończenia szkoły średniej powinny być potrzebne finanse osobiste, chociaż wydaje się, że stany zmierzają w tym kierunku. Uważam jednak, że szkoły średnie – a właściwie nawet szkoły podstawowe – powinny włożyć więcej środków osobistych w swoje wysiłki edukacyjne.

    Dlaczego szkołypowinnyuczyć finansów osobistych?

    Dlaczego więc uważam, że należy uczyć finansów osobistych? Oto główne powody:

    1. Wielu rodziców nie czuje się komfortowo w nauczaniu tego przedmiotu.Jedno z badań z 2012 r. Wykazało, że 81% rodziców uważa, że ​​ich obowiązkiem jest nauczanie dzieci o pieniądzach. Problem w tym, że dwóch na pięciu dorosłych Amerykanów ocenia swoją wiedzę na temat finansów osobistych jako bardzo niską. Dodajmy do tego fakt, że wielu rodziców po prostu nie czuje się komfortowo rozmawiając z dziećmi o pieniądzach, a sytuacja jest bardzo nieprzyjemna.

    Jasne, niektórym nauczycielom może też przeszkadzać nauczanie finansów osobistych. Ale szczerze, wystarczy trzymać się podstaw, a to miałoby wpływ na następne pokolenie. Gdyby te dzieci nauczyły się, jak działają odsetki składane, wydają mniej niż zarabiasz, jak działa dług i podstawy wypełniania formularzy podatkowych, miałyby znaczną przewagę.

    Podstawowe finanse osobiste naprawdę nie są takie trudne. Z przyzwoitym programem nauczania – jest ich wiele w akcji, a obecnie jest ich więcej – większość nauczycieli matematyki i wychowania obywatelskiego z łatwością poradzi sobie z wprowadzającymi zajęciami z finansów osobistych.

    2. Finanse osobiste nie muszą być samodzielnymi zajęciami.Wielu komentatorów oryginalnego artykułu uczciwie wskazywało, że ich dzieci nie mają nawet miejsca w swoich grafikach, aby wziąć udział we wszystkich zajęciach, na które chcą. Pomysł dodania dodatkowego kursu z zakresu finansów wydaje się niemożliwy. Ale o to chodzi: finanse osobiste nie muszą być osobnym kursem, który trwa cały rok, a nawet semestr.

    Myślę, że najlepszą opcją byłoby przepracowanie koncepcji finansów osobistych na innych kursach matematycznych, zaczynając w szkole podstawowej. Nawet małe dzieci mogą zrozumieć, co się dzieje, gdy zarabiasz 10 USD, ale wydajesz 15 USD!

    Zastosowanie aplikacji finansów osobistych do codziennej matematyki – a nawet kursów matematycznych wyższego poziomu, takich jak algebra – pomaga w dwóch rzeczach. Po pierwsze, zapoznaje studentów z koncepcjami zarządzania pieniędzmi, których będą potrzebować przez całe życie. Po drugie, pomaga im zobaczyć, jak ich wiedza matematyczna faktycznie wpływa na ich życie.

    A co z innymi koncepcjami, takimi jak bilansowanie książeczki czekowej lub wypełnianie formularzy podatkowych? Wiele gimnazjów i liceów nadal wymaga kursów ekonomicznych, zdrowotnych i podobnych. Nie trzeba wizjonera, aby opracować kurs, który łączy te koncepcje. Efektem końcowym mogłaby być klasa skupiona na funkcjonowaniu jako dorosły i obywatel na świecie. Uczniowie mogli nauczyć się dbać o swoje domy, swoje ciała, swoje finanse i swoje społeczeństwo podczas jednego kursu w ciągu roku szkolnego.

    3. Prawdopodobnie możemy się zgodzić co do podstaw.Inną kwestią, na którą zwraca uwagę oryginalny artykuł, jest to, że finanse osobiste są skomplikowane i istnieje wiele różnych opinii. Jaki rodzaj ubezpieczenia na życie? Ile ubezpieczenia na życie? Akcje czy obligacje? Tradycyjny czy Roth?

    Jako ktoś, kto nawet czyta ten blog, prawdopodobnie znasz wiele opinii na temat finansów osobistych, w większości z dobrymi badaniami i danymi, które je potwierdzają.

    Ale jedna rzecz: niekoniecznie musimy udzielać dzieciom wszystkich odpowiedzi na zajęciach związanych z finansami osobistymi. Zamiast tego musimy pomóc im zdefiniować terminy i zrozumieć bardzo podstawowe pojęcia finansowe. Oto kilka pytań, na które może odpowiedzieć klasa finansów osobistych:

    • Jak działa ubezpieczenie (czy to na życie, zdrowie, właściciel domu… ​​cokolwiek)? I dlaczego ludzie w ogóle za to płacą, jeśli nie są skłonni z niego korzystać?
    • Jak działa procent składany? Co się stanie, jeśli wpłacę 100 dolarów na konto oszczędnościowe i zostawię je tam na 50 lat? Albo, co się stanie, jeśli zgromadzę 500 dolarów zadłużenia na karcie kredytowej i dokonam minimalnych płatności?Co to jest zdolność kredytowa? Dlaczego jest to ważne i jak utrzymujesz je w dobrej kondycji?Dlaczego płacimy podatki i jak wypełniamy najbardziej podstawowe formularze podatkowe?Jakich narzędzi możesz użyć do budżetowania? A co się stanie, jeśli konsekwentnie wydajesz więcej pieniędzy niż zarabiasz?Te koncepcje nie są takie trudne. Nie wymagają od nas rekomendowania ubezpieczenia na życie terminowego zamiast ubezpieczenia na całe życie. I nie wymagają wielu szczegółów. Ale dają uczniom punkt wyjścia. Poza tym będą przynajmniej rozumieli podstawową terminologię. Będą wiedzieć, w co się pakują za dziesięć lat, kiedy idą kupić i ubezpieczyć dom.

      W końcu dobre nauczanie nie zawsze polega na udzielaniu dzieciom właściwych odpowiedzi, ale na pomaganiu im w zadawaniu właściwych pytań. Praktyczny program nauczania finansów osobistych mógłby to zrobić, jednocześnie przygotowując dzieci do dokonywania lepszych wyborów w swoim życiu.

      4. Uczniowie skaczą prosto z liceum do dużego zadłużenia.Nauczanie finansów osobistych może być teraz ważniejsze niż kiedykolwiek. Przeciętny absolwent college’u w 2016 r. Miał 37172 USD zadłużenia z tytułu kredytu studenckiego. Wielu licealistów podpisuje weksle na te ogromne pożyczki, zanim jeszcze ukończą szkołę!

      Oczywiście, są chwile, kiedy zaciąganie długów w celu dalszej edukacji nie jest strasznym wyborem. Jednak zbyt wielu uczniów nie rozumie przyszłych konsekwencji tego wyboru, w tym tego, jaka część ich przyszłych dochodów zostanie zamrożona w pożyczkach studenckich. Nawet zrozumienie podstawowej terminologii dotyczącej pożyczek może pomóc uczniom w dokonywaniu lepszych wyborów dotyczących pożyczek studenckich, jeśli to możliwe.

      Jeden z artykułówFox Businessdowodzi, że wczesne nauczanie umiejętności finansowych jest bezcelowe, ponieważ dzieci zapomną większość z nich, zanim będą miały szansę lub będą musiały z nich skorzystać. I to może być prawda. Ale wielu licealistów już analizuje listy akceptacyjne i oferty pomocy finansowej, i przygotowują się do przyjęcia tego długu.

      5. Dzieci z grup ryzyka najbardziej potrzebują tych zajęć.Wreszcie, w oryginalnym artykule stwierdzono, że dzieci z obszarów wysokiego ryzyka nie mają czasu zajmować się finansami osobistymi w szkole, ponieważ po prostu próbują przetrwać. Uważam, że są to studenci, którzynajbardziejpotrzeba maturzysty z podstawowego zrozumienia pieniędzy i jak to działa.

      Jasne, dzieci z uprzywilejowanych środowisk mają większe szanse na dobre wyniki w testach znajomości finansów, niezależnie od tego, czy kurs jest oferowany, czy nie. Ale te dzieci mają również większe szanse na dobre wyniki w ACT i SAT, co nie oznacza, że ​​rezygnujemy z pomagania zagrożonym dzieciom w dostaniu się na studia.

      Jeśli uczeń liceum mieszka w odległości kilku przecznic od piętnastu pożyczkodawców, ma prawo wiedzieć, jak wygląda 25-procentowa stopa procentowa z biegiem czasu. Te pojęcia nie są trudne do nauczenia w szkole średniej.

      Więc jaki jest mój werdykt?

      Możemy nie zgadzać się co do tego, czego powinno się uczyć na kursach z zakresu finansów osobistych w szkole podstawowej lub średniej. Możemy się nie zgadzać co do sposobu prowadzenia tych kursów. Myślę jednak, że w większości moglibyśmy się zgodzić, że znalezienie sposobów na włączenie podstawowych koncepcji finansów osobistych do edukacji naszych dzieci byłoby dobrą rzeczą.

      Nie będę próbował dyktować, jak stany powinny ustalać swoje wymagania dotyczące ukończenia studiów. Ale powiem, że jako rodzic szkoła oferująca zarówno kursy zaawansowanego rachunku różniczkowego, jakifinansów osobistych, wyglądałaby dla mnie całkiem nieźle!

  • We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy