Tusk zwołał szczyt w sprawie brexitu. "Renegocjacji umowy nie będzie"

Brexit. Donald Tusk zwołał szczyt Unii Europejskiej  Wraz z świata

Szef Porady Europejskiej Donald Tusk napisał na Twitterze, że zdecydował o zwołaniu w czwartek szczytu Ue w sytuacji brexitu. Jak podkreślił, nie zaakceptować ma mowy o renegocjacji porozumienia z Wielką Brytanią, ale jest gotów mówić o tym, jak ułatwić Brytyjczykom ratyfikację umowy.

"Postanowiłem zwołać szczyt unijny co do brexitu w czwartek. Nie będziemy renegocjować dokumenty urzędowe, w tym backstopu, ale istniejemy gotowi porozmawiać o naszym, jak ułatwić ratyfikację (umowy - red. ) przez Wielką Brytanię. Ponieważ czas ucieka, omówimy również używane przez nas przygotowanie do scenariusza z brakiem umowy" - napisał Tusk w poniedziałek wieczorem w Twitterze.

Tak określany mianem backstop to mechanizm awaryjny, przewidujący możliwość utworzenia unii celnej obejmującej UE jak i również całe Zjednoczone Królestwo. To odpowiedź na wywołującą sporo kontrowersji sprawę granicy pośród Irlandią a będącą frakcją Zjednoczonego Królestwa Irlandię Północną.

Backstop gwarantowałaby, hdy nie byłoby granicy w ramach Zjednoczonego Królestwa między Irlandią Północną an Ogromną Brytanią, ani między Irlandią Północną an Irlandią. Rejon celny obejmowałby wszystkie przedmioty z wyjątkiem produktów rybactwa.

Funt topi się w czerwieni. Szefowa rządu nie pomogła

Negocjatorzy z obu stron kanału La Manche zgodzili się, że dołożą wszelkich starań, by zawrzeć porozumienie o przyszłych stosunkach do jednej lipca 2020 roku (wówczas nie byłoby konieczności stosowania opcji awaryjnej).

Jeśli tak się jednak nie będzie, to UE i Wielka Brytania mogłyby wspólnie przedłużyć okres przejściowy (w tej trakcie niewiele się zmienia; ma trwać do 31 grudnia 2020 roku).

Ewentualnie, w przypadku jeśliby okres przejściowy nie był przedłużony, od 1 stycznia 2021 roku zostałby uruchomiony mechanizm awaryjny.

Głosowanie w sprawie brexitu

Brytyjska premier Theresa May potwierdziła w poniedziałek, że rząd zdecydował o przełożeniu przewidywanego na wtorek głosowania nad projektem umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Zapowiedziała próbę dalszych debaty na ten temat ze Wspólnotą.

Występując przy Izbie Gmin, szefowa rządu przyznała w poniedziałek, że gdyby obecna propozycja została poddana pod głosowanie, to zakończyłoby się ono "porażką (rządu) z wysoką niezgodnością głosów". May podkreśliła, iż "słuchała bardzo uważnie owego, co było powiedziane po tej izbie i poza nią" na temat proponowanego porozumienia, w szczególności krytyki dotyczącej backstopu.

Premier zapewniła jednocześnie, że zważa, że przedstawiony projekt porozumienia jest najlepszym dostępnym na rzecz posłów i realizuje zobowiązania złożone wobec wyborców po kampanii przed referendum przy 2016 roku.

Dodała, że wciąż wierzy po możliwość uzyskania większości głosów, "jeśli otrzymamy dodatkowe zapewnienia dotyczące mechanizmu awaryjnego".

Krytycy May w do niej własnej Partii Konserwatywnej, przywódcy Demokratycznej Partii Unionistów i politycy opozycji skrytykowali w poniedziałek rząd już po nieoficjalnych doniesieniach o przełożeniu wyznaczonego na wtorek głosowania ws. brexitu.

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 roku.

Dzielić:

Związane z

biznes wobec wygranej Andrzeja Dudy 27.06.2019

Biznes wobec wygranej Andrzeja Dudy

47 27.06.2019

Z kraju

Członkowie Polskiej Rady Interesu obawiają się reformy emerytalnej, zapowiedzianej przez prezydenta elekta oraz krytykują jego rozwiązanie, który miałby pomóc "frankowiczom". Wybór Andrzeja Dudy na prezydenta RP komentowali biznesmeni Marian Owerko…...

Czytać →